Łóżka – Wrocław

Jeśli łóżko, to łóżko wygodne. Tak rozumuje Kowalski i Kowalska, Ale czy na pewno? Bowiem mamy na przykład pana Radka, który stawia, owszem, na łóżko wygodne, może nawet super wygodne, ale nauczony swym doświadczeniem on akurat stawia w pierwszym rzędzie, nie wygodę, a wytrzymałość.

– Leczyłem się szpitalnie – opowiada. – Pewnego dnia po jednym z zastrzyków mocnego leku, zanim doszedłem do izby, substancja czynna zawarta w specyfiku zaczęła działać. Czułem nagle nogi z gumy, które zaczęły niebezpiecznie się uginać. Już byłem niemal w sali, już minąłem próg pokoju, wszedłem, a na ostatnich dwóch metrach zacząłem lecieć, by z całym impetem mojej stu kilowej postury niejako „zwalić się na łóżko”.

Pan Radek w ten sposób złamał łóżko narażając szpital na dodatkowe straty. Tymczasem doświadczenie nauczyło go, by nie powtórzyć historii u siebie w domu. Kazał zatem do zakupionego sobie łóżka Wrocław w nowej kawalerce wstawić stalową płytę oraz wzmocnić nogi tymże materiałem.

Poniosłem pewne koszty – wyjaśnia reasumując. – Ale teraz mam pewność, że łóżko Wrocław przyjmie mnie z każdej pozycji, również z wysoka. Ponadto mam kochankę z „delikatną” nadwagą, więc możemy bezpiecznie obsunąć się na łóżko również we dwoje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *